niedziela, 3 listopada 2019

Recenzja hotelu: Courtyard by Marriott Brno

Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - Hotel Spotter
Brno - drugie pod względem wielkości miasto Republiki Czeskiej. Nigdy wcześniej go jakoś nie miałem okazji odwiedzić, mimo że w Czechach byłem już nie raz i nie jeden smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou w swoim życiu zjadłem. Kilka miesięcy temu (w trakcie "majówki") ten błąd na szczęście już naprawiłem i nocnym kursem Flixbusa bezpośrednio z Warszawy wybrałem się do stolicy Moraw.


Courtyard by Marriott Brno




Jechało się całkiem wygodnie, a jakieś dwadzieścia minut po godzinie piątej rano byłem już na miejscu. Autobus zatrzymał się na dworcu na przeciwko hotelu Grand, praktycznie w samym centrum Brna. Czterogwiazdkowy hotel Courtyard by Marriott Brno aż tak centralnie zlokalizowany nie jest, ale żeby się do niego dostać wystarczą 3 przystanki tramwajem z Hlavní nádraží do przystanku Křídlovická (kierunek: Starý Lískovec), a potem jeszcze kilka minut piechotą. Mi się nie spieszyło i całą tę trasę (~1,7 km) pokonałem piechotą, co zajęło trochę ponad 20 minut.

Po drodze, za pomocą wielowalutowej karty Revolut, wypłaciłem jeszcze czeskie korony w bankomacie "KB" (Komerční banka) z czarno-czerwonym logo. Bez żadnych dodatkowych opłat (niektóre banki mogą je jednak pobierać) czy prowizji i do tego po dobrym kursie. Revolut jednak mocno ułatwia sprawę, jeśli chodzi o płatności w obcych walutach czy właśnie wypłatę gotówki z bankomatu za granicą. Wystarczy mieć odpowiednią ilość środków na koncie (np. w złotówkach) i przy płatności/wypłacie system automatycznie przeliczy po międzybankowym kursie wymiany. Konto z wirtualną kartą jest poza tym prowadzone za darmo, a dodatkowo teraz nic się nie zapłaci za zamówienie fizycznej, plastikowej karty Visa (co normalnie kosztuje 25 złotych) oraz rejestrując się z tego linku (oferta ograniczona!) otrzyma się gratisowo 33 PLN po pierwszej płatności kartą. No ale koniec już tej darmowej reklamy Revoluta... :)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - logo
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - budynek
Do Courtyarda trafiłem około szóstej rano. Zostawiłem więc tylko walizkę i wróciłem tą samą trasą, żeby pochodzić sobie już trochę po mieście. Pomimo wczesnej godziny, zmęczenia po podróży oraz lekkiej mżawki, moje pierwsze wrażenia były wyłącznie pozytywne! Bardzo przyjemnie przemierzało się puste uliczki historycznego centrum miasta czy wdrapywało na wzgórze Petrov, na którym jest ono zlokalizowane. Już nawet z okien autobusu spore wrażenie robiła górująca nad Brnem katedra św. Piotra i Pawła. Szczególnie jeszcze podświetlona przed samym wschodem słońca.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - miasto Brno
Tak sobie powoli zwiedzałem miasto z nastawieniem, że jeszcze sporo godzin musi minąć, zanim się będę mógł zameldować (standardowo od 15:00 w tym hotelu), aż tu nagle, ku mojemu zdziwieniu, aplikacja Marriott Bonvoy poinformowała mnie, że mój pokój jest już gotowy! A było to... około godziny 7:30!

Zadowolony, chociaż z lekkim niedowierzaniem, udałem się więc znów do hotelu. Drugi raz powitało mnie nowocześnie urządzone i bardzo przestronne, wysokie chyba na 10 metrów, hotelowe lobby. Równie ogromny był wiszący na jednej ze ścian obraz, który jednak niezbyt wiem co miał symbolizować. Może ktoś ma jakiś pomysł na interpretację tego dzieła? :)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - wnetrza
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - wnetrza
Okazało się, że aplikacja nie kłamała, bo rzeczywiście czekał już na mnie mój pokój! Do tego zgodnie z ustawionymi preferencjami "wysokiego piętra", bo dostałem aż na piętnastym, czyli przedostatnim. A tak swoją drogą - ciekawostka - hotel nie posiada trzynastego piętra. :)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - korytarz
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - korytarz

Pokój #1514


Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Pokój o numerze 1514 był pokojem standardowej kategorii, z jednym, bardzo dużym łóżkiem typu king.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Całkiem spore biurko z ukrytym gniazdkiem oraz wejściem USB. Przy łóżku również znajdowało się gniazdko oraz porty USB. Na ścianie za biurkiem - subtelna fototapeta z dawnym zdjęciem Brna. Telewizor z dostępem m.in. do trzech darmowych kanałów HBO.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Pokój nie dość, że był obszerny to jeszcze sprawiał wrażenie bardzo przytulnego. Nie wiem czy to za sprawą jasnych barw, sporej ilości drewna (nie tylko na podłodze), czy szerokiego i wyglądającego na bardzo wygodne łóżka. A może wszystkiego tego na raz? Niby w wystroju za dużo się nie dzieje, ale zdecydowanie miał w sobie to "coś". Nocowałem zresztą już jakiś czas temu w Courtyardzie w Berlinie i też pamiętam, że pierwsze co zauważyłem to jak przytulny był tam pokój. Szczególnie, że wcześniejszą noc spędziłem wtedy w Berlin Mark Hotel, który mimo że również 4-gwiazdkowy, to okazał się kompletną pomyłką i czym prędzej musiałem stamtąd uciekać.

W Courtyard by Marriott Brno zamiast typowego minibarku była lodówka z karteczką zachęcającą do zakupów w całodobowym sklepiku znajdującym się tuż przy recepcji. Podoba mi się to rozwiązanie, szczególnie jeśli chodzi o bardziej ekonomiczne hotele.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Do dyspozycji gościa był czajnik elektryczny oraz, jak dla mnie, jeszcze przydatniejsza rzecz, czyli kubełek na lód. Do tego oczywiście kostkarka na co którymś piętrze. W pokoju ni było darmowej wody, stała tylko duża plastikowa butelka za 65 koron, czyli ponad 10 złotych.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Wybór lektur z działu fantastyka. ;)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Klimatyzacja
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - pokoj
Schemat piętra
Z okien pokoju rozpościerał się bardzo fajny widok na przedmieścia Brna, trochę tylko go rozpraszał znajdujący się przy samym hotelu biurowiec. Można było przynajmniej dzięki temu podejrzeć pracujące w nim osoby i cieszyć się że nie jest się aktualnie jedną z nich. :)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - widok z okna
Fani kolei również powinni być zadowoleni z pokoju po tej stronie budynku, bo tuż przy Courtyardzie biegły tory na główny dworzec kolejowy w mieście. Są/były jednak wtedy w remoncie, więc tylko czasem coś tamtędy przejeżdżało, a główny ruch pociągów kierowany był na inną stację. Gdyby nie to, to pewnie pociągiem udałbym się z Brna do Ostrawy, testując České dráhy, a tak to znów wygodniej było skorzystać z Flixbusa.

Powyższe zdjęcie zrobiłem na wprost okna, ale jak się spojrzało w lewo (lub wystawiło aparat przez okno, które się na szczęście dało lekko uchylić), to widok był jeszcze lepszy, bo na same centrum miasta i właśnie katedrę św. Piotra i Pawła:
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - widok z okna
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - widok z okna
Tak jak nie zazdrościłem osobom pracującym w biurowcu po prawej stronie, tak sytuacja była diametralnie różna, jeśli chodzi o osoby nocujące w nielicznych w tym hotelu pokojach superior czy apartamentach, bo mieli oni widok wprost na miasto, katedrę oraz jeszcze znajdujący się na szczycie wzgórza zamek Špilberk. Prawdopodobnie ten zamek zobaczą też osoby w standardowych pokojach, po przeciwnej od mojej stronie budynku.


Łazienka



Łazienka w standardowym pokoju była komfortowa i ładnie urządzona. Do tego czyściuteńka, łącznie ze śnieżnobiałymi fugami. Na kamiennym blacie było dużo miejsca na kosmetyki i tym podobne. Te hotelowe (marki Nirvae Botanicals) o zapachu bergamotki i drzewa herbacianego były bardzo przyzwoitej jakości.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - lazienka
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - lazienka
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - lazienka
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - lazienka
Łazienka wyposażona w prysznic z deszczownicą. Zaskoczeniem, oczywiście pozytywnym, było natomiast ogrzewanie podłogowe!
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - lazienka
Suszarka do włosów o sporej mocy.

Siłownia i nie tylko



W Courtyard by Marriott Brno nie ma niestety strefy SPA chociażby z sauną, funkcjonuje natomiast dostępna przez 24 godziny na dobę siłownia - na ostatnim, 16. piętrze hotelu.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - silownia
Na parterze natomiast można skorzystać z dwóch stanowisk z komputerami z dostępem do internetu oraz drukarką.

Nie korzystałem ze śniadania w hotelu, ale jest ono podawane w bardzo ładnie urządzonej restauracji - od 6:30 w ciągu tygodnia i od 7:00 w weekendy.
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - restauracja
Tak natomiast wygląda hotelowy sklepik "The Market":
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - sklepik
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - sklepik
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - sklepik
Z hotelu do centrum miasta organizowany jest także darmowy shuttle bus. Z tego co kojarzę, to jeździł on wieczorami i tylko w środku tygodnia, chociaż podczas mojego pobytu zorganizowany został również w sobotę i sobie raz z niego nawet skorzystałem.


Podsumowanie



Courtyard by Marriott Brno jest bardzo przyjemnym i komfortowym hotelem. Zlokalizowanym w cichym i sympatycznym miejscu, w odległości krótkiego spaceru od centrum miasta. Do tego dużo nie kosztuje, a przynajmniej jeśli się trafi na dobry termin. Łatwo jest jednak na stronie Marriotta (co chyba niestety nie działa w aplikacji) wyszukać najtańsze dostępne noce, dzięki możliwości wyświetlenia cen dla całego miesiąca!

Sam chętnie bym już ponownie odwiedził Brno, bo świetny klimat ma to miasto i do tego nie jest zatłoczone przez turystów. Poza tym niedrogiego i rewelacyjnego czeskiego piwa (oraz ichniejszej kuchni) nigdy dość! Nawet już prawie miałem znów tego Courtyarda zarezerwowanego na listopad, ale niestety odwołano koncert na który się specjalnie chciałem wybrać... Trzeba więc teraz poszukać jakiejś innej wymówki. Albo przynajmniej innego koncertu. :)
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu
Hotel widziany (przy sporym powiększeniu) z zamku Špilberk
Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - piwo Bernard
Świetne, ciemne piwo Bernard. Kupione w pobliskim supermarkecie Billa, przy DRFG Arena. :)


Kliknij, jeśli podobał Ci się wpis:

1 komentarz: