poniedziałek, 19 lipca 2021

RELACJA z lotów: Sajgon - Warszawa na pokładzie linii Emirates oraz koczowanie na lotnisku w Dubaju z biletem "stand-by" w ręku

Sajgon - Dubaj - Warszawa na pokładzie linii Emirates - relacja z podróży
Mój powrót z Wietnamu, jeszcze na długo przed tym jak komukolwiek się śniły koszmary o ogólnoświatowej pandemii, nie należał do najszczęśliwszych ani najłatwiejszych podróży. Pech zaczął się już na dwa dni przed wylotem, kiedy to ukradziono mi telefon komórkowy, a więc urządzenie bez którego ciężko się obyć, szczególnie w podróży solo. O tej niezbyt miłej przygodzie (oraz innych rzeczach, na które trzeba uważać w Wietnamie) przeczytacie w tym poście. Jeśli ktoś przegapił, to podlinkuję także moją relację z lotów do Hanoi (również na pokładzie Emirates) oraz z lotów wewnętrznych po Wietnamie (linią Jetstar Pacific).

piątek, 19 marca 2021

IHG Rewards: Status Gold po 2 nocach, a Platinum po 5!

IHG Rewards Club przygotowało promocję, dzięki której uzyskamy status Gold lub Platinum w znacznie szybszy sposób niż normalnie. Standardowo, zdobycie tych statusów wymaga odbycia odpowiednio: 10 lub aż 40 nocy w hotelach grupy IHG w trakcie roku kalendarzowego. "Fast track" sprawia, że tych nocy wystarczy zaledwie 2 (na status Gold) lub 5 (na status Platinum).

niedziela, 14 marca 2021

12.000 punktów Hilton Honors za pobyt w hotelu (bez nocowania)

Program lojalnościowy Hilton Honors oferuje obecnie 10.000 punktów za dzienny pobyt ("WorkSpaces by Hilton day rate") w swoich hotelach na całym świecie. Taka rezerwacja jest jednodniowa - bez noclegu. Otrzymuje się do dyspozycji pokój w godzinach 9-17. Możemy wtedy korzystać z internetu czy innych usług dostępnych w hotelu, takich jak siłownia czy basen, ewentualnie np. zamówić jedzenie z hotelowej restauracji w ramach room service.

środa, 6 stycznia 2021

RELACJA: Loty po Wietnamie linią Jetstar Pacific (obecnie Pacific Airlines)

W poprzednim poście pisałem o moich lotach z Warszawy do Hanoi linią Emirates. Teraz czas na relację z dwóch lotów krajowych po Wietnamie na pokładzie tanich linii Jetstar Pacific (które aktualnie nazywają się Pacific Airlines). Po ponad tygodniu spędzonym w stolicy tego kraju, pora było ruszyć dalej. Jako kolejną destynację wybrałem leżące w środkowym Wietnamie, nadmorskie miasto Đà Nẵng (oraz pobliskie Hội An, do którego dojechać można taksówką lub autobusem).

piątek, 1 stycznia 2021

RELACJA: Warszawa - Dubaj - Hanoi w klasie ekonomicznej linii Emirates

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze można było swobodnie latać samolotami, wybrałem się linią Emirates z Warszawy do Wietnamu. Była to już moja ostatnia możliwość skorzystania ze zniżkowych biletów dla członków rodziny pracownika tej bliskowschodniej linii lotniczej. Bilety kosztowały grosze, jednak znów były one typu „stand-by”, czyli bez gwarancji miejsca. Bardziej szczegółowo możecie o nich przeczytać w mojej relacji z podróży do Tajlandii również na pokładzie Emirates. Jest też tam przykład tego, jak niepewne mogę być te bilety, chociaż to dopiero wracając z Wietnamu mogłem się poczuć jak Tom Hanks w filmie „Terminal” Spielberga.  Ale o tych moich przygodach – trochę później.

Planowałem zwiedzić trochę Wietnamu, więc bilety kupiłem w opcji „multi-city” – z Warszawy leciałem do Hanoi (oczywiście, skoro to Emirates, to z przesiadką w Dubaju), ale wracałem już z Sajgonu (Ho Chi Minh). W międzyczasie musiałem więc jeszcze pokonać ponad 1100 kilometrów (w linii prostej) dzielące oba te miasta. Pomogły mi w tym jednak wietnamskie tanie linie lotnicze Jetstar Pacific.

W Wietnamie chciałem spędzić miesiąc, czyli tyle na ile maksymalnie pozwala e-wiza, o którą trzeba aplikować jeszcze przed podróżą. Wspomniałem o niej więcej w tym poście, ale jeśli ktoś szuka szczegółowych informacji o różnego rodzaju wietnamskich wizach, to polecam wpis na blogu Plecak i Walizka. Chociaż aktualnie o podróży do Wietnamu można sobie tylko pomarzyć (ewentualnie poczytać o niej na blogu).


wtorek, 12 listopada 2019

WIETNAM: Na co uważać i jak dałem się oszukać i okraść z telefonu...

Wietnam to wspaniały kraj, w którym spędziłem prawie miesiąc czasu odwiedzając zarówno Hanoi, jak i Sajgon (a właściwie to Ho Chi Minh City), a w międzyczasie także i Da Nang oraz Hoi An. Wszystkie te miasta pełne są bardzo życzliwych, sympatycznych i pomocnych osób. Niby to Tajlandia określana jest jako "kraina uśmiechu", ale Wietnam wcale jej w tym nie ustępuje, a nawet i ten "uśmiech" jest tu generalnie bardziej szczery.

Niestety nie wszystko jest takie różowe i wśród tych wielu bezinteresownych osób trafiają się czarne owce. I to niekiedy w dużych ilościach, szczególnie w najbardziej turystycznych miejscach (i w największych miastach). Cieszę się, że to Tajlandia była pierwszym odwiedzonym przeze mnie krajem w Azji Południowo-Wschodniej, bo Wietnam to już jest jednak skok na głęboką wodę. Nie pamiętam przynajmniej żeby w Bangkoku czyhało na turystę aż tyle pułapek. Może oprócz niezbyt groźnego "tuk tuk scam" o którym pisałem w obszernym poradniku: BANGKOK, Tajlandia: informacje praktyczne i porady!

Wyjazd do Wietnamu bez zrobienia chociaż minimalnej ilości researchu przed podróżą, najprawdopodobniej skończyłby się co najmniej nieciekawie. Szczególnie dla naszego portfela. Sam dość sporo się naczytałem (blogów) i naoglądałem (YouTube'a) nie tylko o tym co zjeść, ale też i na co uważać w Wietnamie. I rzeczywiście, wiele z tych oszustw widziałem potem na własne oczy. A dzięki temu, że byłem ich świadom, udawało mi się ich unikać. Skutecznie, aż do ostatnich dwóch dni przed powrotem do kraju, ale o tym pod koniec wpisu...

Poniżej przedstawię listę najpopularniejszych scamów/oszustw/pułapek, które czyhają w Wietnamie na turystów. Po lekturze tego posta ryzyko, że ktoś Cię oszuka powinno spaść raczej do zera. No, z małym marginesem błędu. :)

niedziela, 3 listopada 2019

Recenzja hotelu: Courtyard by Marriott Brno

Courtyard by Marriott Brno - recenzja hotelu - Hotel Spotter
Brno - drugie pod względem wielkości miasto Republiki Czeskiej. Nigdy wcześniej go jakoś nie miałem okazji odwiedzić, mimo że w Czechach byłem już nie raz i nie jeden smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou w swoim życiu zjadłem. Kilka miesięcy temu (w trakcie "majówki") ten błąd na szczęście już naprawiłem i nocnym kursem Flixbusa bezpośrednio z Warszawy wybrałem się do stolicy Moraw.


Courtyard by Marriott Brno